ATM: Jan Heweliusz

Obrazek tytułowy

Jan Heweliusz - miłośnik astronomii, obserwator i wynalazca


Jan Heweliusz, patron naszej strony, urodził się 28 stycznia 1611 roku w Gdańsku, w rodzinie piwowarów, w której tradycje warzenia piwa pielęgnowane były od pokoleń. Ten gdański piwowar i rajca, zapisał się w historii astronomii jako jeden z najbardziej utalentowanych obserwatorów zjawisk niebieskich. Naukę rozpoczął w Gimnazjum w Gdańsku w roku 1618, później teź posłany do Gondeltsch koło Bydgoszczy. Biografowie nie są zgodni, o jaką miejscowość chodzi: różne hipotezy wymieniają Grudziądz lub Gondecz (Gądecz). Do Gdańska Jan Heweliusz powrócił w roku 1627, gdzie pobierał prywatne lekcje u Petera Krügera (1580-1639), profesora matematyki w gdańskim gimnazjum. Krüger był uczniem Johannesa Keplera i Tychona Brahego.To on wprowadził Heweliusza w świat astronomii obserwacyjnej i konstruowania instrumentów naukowych. W 1630 r. Heweliusz wyruszył na Uniwersytet w Lejdzie, na studia prawnicze i ekonomiczne. Po drodze, w pobliżu wyspy Hven, na której kilkadziesiąt lat wcześniej Brahe wybudował swe obserwatorium Uraniborg, młody gdańszczanin przeprowadził 29 czerwca obserwację zakrycia Saturna przez Księżyc.
 

Zakrycie Saturna przy ciemnym brzegu
 
Odkrycie Saturna przy jasnym brzegu

Prawo jednak nie pociągało Heweliusza, a astronomia nie stała w Lejdzie na wysokim poziomie. W 1631 r. udał się więc do Londynu, a następnie, w latach 1631-1634, podróżował po Francji. Tam poznał m.in. Pierre'a Gassendiego (1592-1655), Marina Mersenne'a (1588-1648) i Athanasiusa Kirchera (1602-1680). Gdy ten ostatni wydawał w 1635 r. swój traktat o gnomonice, umieścił w nim rycinę, przedstawiającą wykonany przez Heweliusza projekt refleksyjnego zegara słonecznego. Jest to pierwsza ze znanych rycin gdańskiego astronoma. Jak widzimy, Jan Heweliusz daje się już poznać jako utalentowany astronom i konstruktor przyrządów do obserwacji nieba.
Po powrocie do Gdańska w roku 1634, a później po śmierci ojca w 1649 r. połączył browary, a na dachach trzech kamienic (przy ulicy Korzennej 53 i 54, czyli żoninych, oraz rodowej nr 55) zbudował obserwatorium. Jak sam Heweliusz utrzymywał w jednym ze swych dzieł, Machinae coelestis pars prior, do poważnego i systematycznego zajmowania się astronomią zobowiązał go w połowie 1639 r. Krüger - na łożu śmierci. Pierwsze obserwatorium, wyposażone w powoli kompletowane instrumenty, Heweliusz urządził na poddaszu swej kamienicy. Instrumentarium wzbogacało się zarówno o lunety (część soczewek Heweliusz szlifował samodzielnie), jak i o kwadranty, sekstanty i oktanty - służące do pomiarów odległości kątowych między ciałami niebieskimi.
Pierwszy wielki sukces naukowy Gdańszczanina wiązał się jednak z obserwacjami teleskopowymi. Pierwszą połowę lat czterdziestych XVII w. Heweliusz poświęcił teleskopowym obserwacjom Księżyca. Ich efektem było wydane w 1647 r. dzieło Selenographia sive Lunae descriptio... (Selenografia, czyli opisanie Księżyca...). W otwierających je rozdziałach gdański astronom opisał budowę swych lunet. To stąd wiemy, że na początku posługiwał się soczewkami sferycznymi, szlifowanymi najchętniej ze szkła weneckiego. Następnie zostały w Selenografii przedstawione wyniki obserwacji planet, księżyców Jowisza (Heweliusz nazwał je według rosnącej odległości od planety: Mercurius Jovialis, Venus Jovialis, Jupiter Jovialis i Saturnus Jovialis) oraz plam słonecznych. Najważniejszą jednak część dzieła stanowiły obserwacje i dokładne mapy Księżyca. Te ostatnie powstały w wyniku rzutowania obrazu z lunety na ekran (podobnie jak przy badaniach plam słonecznych), szkicowania tam ważniejszych elementów i uzupełniania takich szkiców szczegółami dostrzeżonymi podczas bezpośrednich obserwacji powierzchni Srebrnego Globu przez lunetę. Tu warto dodać komentarz, że współcześnie zadanie to pełni astrofotografia, zaś Heweliusz korzystał z metody projekcji obrazu na ekran, można by rzec, że był też astrofotografem. W 1662 r. wydał pracę "Mercurius in Sole visus" (Merkury widoczny na Słońcu), relacjonującą obserwację przejścia planety przed tarczą Słońca 3 maja 1661 r. Wykorzystując metodę projekcji, gdański astronom wyznaczył m.in. kątową średnicę Merkurego, otrzymując 11,8 sekundy kątowej (wartość poprawna: 13''). Widzimy więc, że błąd był niewielki i ile mogą dać wizualne obserwacje zakryciowe.
 
Wygląd zjawiska

W latach sześćdziesiątych Heweliusz poznał Jana Sobieskiego, zanim ten został królem Polski w 1674 r. W 1668 r. Sobieski zamówił u Heweliusza kilka instrumentów, m.in. wynaleziony przez niego polemoskop, czyli prototyp peryskopu. Uczony posyłał królowi swoje dzieła, np. wiosną 1677 r. komunikat o zaobserwowanej w Wielorybie gwieździe zmiennej, nazwanej Mirą (Cudowną). W lipcu 1677 r. Jan III Sobieski odwiedził obserwatorium przy ulicy Korzennej. A w październiku tegoż roku przyznał astronomowi pensję w wysokości 1000 florenów rocznie począwszy od 1678 r. Heweliusz został również zwolniony z płacenia podatków z browarów.
Zmiana królewskiego patronatu pozostawiła ślad w dwutomowym dziele Machinae coelestis. Pierwszy jego tom, Machinae coelestis pars prior, który wyszedł w Gdańsku w 1673 r., był jeszcze dedykowany Ludwikowi XIV. Tom drugi, Machinae coelestis pars posterior, z 1679 r. zawierał już dedykację dla króla polskiego. Machiny niebieskiej część pierwsza zawierała szczegółowe opisy instrumentów Heweliusza. Po jej lekturze uczeni angielscy, John Flamsteed (1646-1719) i Robert Hook (1635-1703) zakwestionowali metodykę obserwacji astronomicznych gdańszczanina. Uważali, że w epoce, w której do obserwacji pozycji ciał niebieskich zaczęto używać lunet wyposażonych w mikrometr, przeziernice instrumentów Heweliusza, pozbawione urządzeń optycznych to rozwiązanie przestarzałe i dające duże błędy pomiarowe. Warto przy tym pamiętać, że spór odbywał się w rodzinie, gdyż Heweliusz, podobnie jak Flamsteed i Hook, był członkiem Royal Society (od 1664 r.). Gdański astronom zażądał od Towarzystwa Królewskiego arbitrażu. W ten sposób w maju 1679 r. do Gdańska zawitał młody Edmond Halley (1656-1742), który właśnie wsławił się pomiarami położeń gwiazd nieba południowego na Wyspie św. Heleny. Przez ponad miesiąc astronomowie prowadzili obserwacje instrumentami Heweliusza i Halleya (wyposażonymi w lunety). Wynik okazał się pomyślny dla tego pierwszego: dokładność jego pomiarów była taka sama jak pomiarów Halleya, co angielski astronom uczciwie potwierdził.
Werdykt Halleya był o tyle ważny, że już od lat pięćdziesiątych XVII w. Heweliusz prowadził pozycyjne obserwacje gwiazd z zamiarem stworzenia nowego ich katalogu, podającego precyzyjne współrzędne na sferze niebieskiej. Ostatecznie astronom skatalogował 1545 gwiazd, z czego pozycje 950 gwiazd podawały wcześniejsze zestawienia, natomiast położenia niemal 600 zostały wyznaczone po raz pierwszy przez Heweliusza. Współrzędne gwiazd Heweliusz podał na koniec 1660 r., tłumacząc, że odpowiada to mniej więcej środkowi okresu obserwacyjnego. Kompletny katalog ujrzał światło dzienne w dziele Prodomus Astronomie (Wysłannik Astronomii), wydanym przez żonę Elżbietę w 1690 r., po śmierci Heweliusza.
Prodomus pojawił się razem z atlasem nieba Firmamentum Sobiescianum. I w katalogu, i w atlasie znalazły się nowe gwiazdozbiory, zaproponowane przez Heweliusza: Antinous, Cerber (Cerberus), Góra Moenalis (Mons Moenalis), Jaszczurka (Lacerta), Lew Mały (Leo Minor), Lis (Vulpecula), Psy Gończe (Canes Venatici), Ryś (Lynx), Sekstans Uranii (Sextans Uraniae), Strzała (Sagitta), Tarcza Sobieskiego (Scutum Sobiescianum; "wykrojony" z okazji zwycięstwa pod Wiedniem) i Trójkąt Mały (Triangulum Minus). Jaszczurka, Mały Lew, Lis(ek), Psy Gończe, Ryś, Sekstans, Strzała i Tarcza zachowały się po dziś dzień.
W nocy z 26 na 27 września 1679 roku Heweliusza dotknęło nieszczęście: pożar strawił jego domy wraz z obserwatorium i instrumentami, pracownią oraz drukarnią z niemal całym nakładem Machinae coelestis pars posterior. Heweliusz, liczący sobie wówczas 68 lat, rozpoczął odbudowę domów i obserwatorium. Otrzymał pomoc finansową od Jana III Sobieskiego i Ludwika XIV. Odbudowa trwała kilka lat, choć już w 1680 r. astronom obserwował kometę, a od 1682 r. - prowadził systematyczne obserwacje. W 1685 r. pojawiła się kolejna praca Heweliusza: Annus Climactericus (Rok zwrotny). Oprócz raportów z obserwacji zawierała obszerne fragmenty omawiające pożar sprzed 6 lat; powracała też do sporu z angielskimi astronomami.
W 1686 r. Heweliusz rozpoczął pracę nad katalogiem gwiazd i atlasem nieba. Niestety, tego dzieła nie udało mu się ukończyć. Zmarł w rocznicę urodzin, 28 stycznia 1687 r. Na wieść o śmierci astronoma Jan III Sobieski przysłał list kondolencyjny i utrzymał pensję, by wdowa mogła doprowadzić dzieło męża do końca. Oba dzieła zostały wydane w 1690 r. Poświęcając półkulę północną nieba królowi Polski, gdański astronom pisał: "Tę północną półkulę firmamentu Sobieskiego uświetnioną i powiększoną różnymi nowymi gwiazdozbiorami i licznymi nowymi gwiazdami Janowi III, królowi Polski itd., panu swemu najłaskawszemu, na nieśmiertelną chwałę i wieczną jego pamięć [...] ofiaruje i poświęca Jan Heweliusz, autor, obserwator i rysownik".

Informacja ta została zaczerpnięta z opracowania na stronie Wirtualnego Wszechświata. Autorem tego ciekawego opracowania jest Jarosław Włodarczyk.


Powrót na główną           www.teleskopy.pl           Coś o Heweliuszu           Aktualności           Co i gdzie zdobyć?           Co i jak zrobić?           Porady praktyczne           Najczęstsze problemy           Linki           Status naszej strony