ATM: Amator Teleskopowego Majsterkowania

Projektujemy nasz teleskop - porady praktyczne


W tej części zamieszczamy porady, w jaki sposób zaprojektować teleskop. Zamieszczamy projekt teleskopu Newtona, z uwagi na prostotę i w miarę tani koszt wykonania takiego instrumentu w amatorskich warunkach.
Niezależnie od tego, czy będziemy składać teleskop z gotowych podzespołów, czy wykonanych samodzielnie, droga postępowania będzie podobna:

1. Wybór instrumentu

Większość zagadnień z tym związanych omawiamy w dziale Zaczynamy, czyli jaki instrument wybrać.

UWAGI OGÓLNE:

Tutaj skupimy raczej się na ogólnych, technicznych aspektach odnośnie wyboru pod kątem możliwości wykonania teleskopu.
Na początek należy zastanowić się nad następującymi zagadnieniami:

A: PARAMETRY TECHNICZNE TELESKOPU:

a. Gabaryty i mobilność:

Najważniejsze zagadnienia odnośnie gabarytów i zasięgu zamieszczone są w dziale Zaczynamy, czyli jaki instrument wybrać.
Niezależnie od tego, jakich wymiarów będzie nasz instrument, starajmy się, aby był to instrument jak najlżejszy - zwłaszcza dla instrumentów przewoźnych lub przenośnych będzie miało to zasadnicze znaczenie: pomyślmy sobie, że musimy nasz instrument wnosić i wynosić z mieszkania do samochodu lub na miejsce obserwacji i z powrotem. Sam statyw może mieć większą masę z uwagi na lepszą stabilność całości i mniejszą podatność na drgania i podmuchy wiatru.
Jeżeli chcemy obserwować słabsze obiekty - wybierzmy większą średnicę lustra, im słabsze, tym większą. Długość tubusa bezpośrednio związana jest z długością ogniskowej instrumentu: można przyjąć, że tubus jest dłuższy o 5 - 10 cm od ogniskowej lustra głównego. Należy jednak pamiętać, że im większy instrument, tym mniej mobilny, zatem zastanówmy się, czy będziemy go wozić, czy przenosić na miejsce obserwacji i jaki maksymalnie duży teleskop możemy zmieścić do naszego środka transportu. Dlatego dobrze sobie zmierzyć, jaką przestrzenią w samochodzie dysponujemy. Jako górnś sensownś granicę można by przyjąć długość tubusa około 150 cm - mieści się w samochodzie wzdłuż po rozłożeniu kanapy i fotela przedniego. Dobrym rozwiązaniem dla dużych instrumentów jest teleskop rozbieralny - np. konstrukcja kratownicowa - na anglojęzycznych stronach ATMu znany pod nazwą Truss Tube. Zatem taki przewoźny "mamut" na montażu Dobsona może mieć ogniskową około 1500 mm przy średnicy lustra 300 mm dla klasycznego tubusa zamkniętego, a dla rozbieralnego instrumentu - nawet dłuzszą.! Dobrze by było w przypadku tak dużych teleskopów, gdyby i sam montaż też był rozbieralny.
Bardzo poręcznym teleskopem o dość sporych możliwościach wydaje się instrument 150/1050 mm (światłosiła 1:7). Ma on już dość duży zasięg i wyrównaną ostrość w całym polu widzenia, ale takie lustro wymaga parabolizowania. Warunek 1/4 lambda dla lustra sferycznego o takiej samej średnicy uzyskamy dla ogniskowej 1212 mm. Zaś jako najbardziej uniwersalny i silny szukacz komet i teleskop do mgławic wydaje się 200/1000 mm.
Bardzo mobilny, a przy tym o całkiem niezłych możliwościach, wydaje się teleskop 100/800. Spełnia on kryterium 1/4 lambda dla lustra sferycznego, a więc byłby to łatwy w wykonaniu instrument nawet na urlopowe wypady - powinien zmieścić się swobodnie w bagażniku samochodu i nie zajmować zbyt dużo miejsca (pomyślmy o bagażach żony i dzieci, na dobrą sprawę nam wystarczała by druga koszula i portki na zmianę, a zmieścić się musi przede wszystkim teleskop! ;-)))
Ponadto zastanówmy się, na jakiej maksymalnej wysokości znajdzie się okular, gdy teleskop ustawimy w zenicie - jako mobilny nie polecalibyśmy takiego, z którego należałoby korzystać przy pomocy drabinki, by sięgnąć okularu! Takie długoogniskowe teleskopy mogą być budowane jako o dużej średnicy lustra typowe instrumenty stacjonarne nawet do profesjonalnych obserwacji.

b. Rodzaj obserwacji:

Jeżeli chcemy obserwować głównie obiekty mgławicowe i komety, to budujmy teleskop o o możliwie dużej średnicy obiektywu i dużej światłosile ( dość dobra wydaje się światłosiła 1:5 - 1:6, gdzie nieostrość obrazu na brzegach pola widzenia, chociaż wyraźna, ale nie jest aż tak dokuczliwa (obiekty mgławicowe i tak mają rozmyty wygląd), a tarcza Księżyca przy umiarkowanych powiększeniach powinna być praktycznie cała ostra).
Po pierwsze, pozwoli to nam na wybranie doœc dużej średnicy lustra przy w miarę przystępnej długoœci tubusa, a po drugie, światłosilne teleskopy mają duże pole widzenia, co szczególnie predestynuje je jako szukacze komet. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby obserwować nimi planety, należy zaopatrzyć taki instrument w soczewkę Barlowa o takiej krotności, aby przy użyciu najsilniejszego okularu uzyskać maksymalne powiększenie użyteczne. Poza tym, celem zapewnienia jak najlepszego kotrastu, należy zadbać o dobre wyczernienie wnętrza tubusa - zainstalować przesłony we wnętrzu tubusa i nawet wyciągu okularowego. Zadbanie o najlepszy kontrast jest w tych instrumentach o tyle ważne, ponieważ w tych instrumentach "pożeraczem" kontrastu jest dość spore lusterko wtórne, i dlatego trzeba dołożyć wszelkich starań, by "wyciągnąć" z tubusa kontrast jak najlepszy. Teleskop za to odwdzięczy się nam wspaniałą widocznością detali na Księżycu, jak i klarownym obrazem obiektów mgławicowych. Do takich instrumentów typowa krotność soczewki Barlowa wynosi 4x. Poza tym, światłosilnym instrumentem łatwiej uzyskać krótsze czasy ekspozycji przy fotografowaniu, a więc skrócenie czasu prowadzenia za obiektem. Instrumenty te mają lustro paraboliczne, trudniejsze w wykonaniu, niż lustro sferyczne.
Jako na prawdę duży, a przy tym dość mobilny, okazał się w praktyce teleskop Newtona na montażu Dobsona; ogniskowa 1250 mm, średnica lustra: 250 mm. W ciągu roku od chwili uruchomienia bardzo dobrze spisuje sie w obserwacjach zakryć gwiazd przez Księżyc, oraz obiektów mgławicowych.
Celem znacznego obniżenia kosztów związanych z nabyciem lustra głównego, można wyszlifować i wypolerować je samodzielnie, figuryzując do powierzchni sferycznej, a później zlecić parabolizację i napylenie producentom teleskopów:

Jeżeli chcemy obserwować głównie planety, Słońce i Księżyc, jak również zakrycia gwiazd przez Księżyc (szczególnie zjawiska przy jasnym brzegu), wybierajmy teleskop o dłuższej ogniskowej i mniejszej światłosile - takim instrumentem łatwiej uzyskać duże powiększenia, a poza tym instrumenty o małej światłosile dajš ładny, wyrównany, kontrastowy i ostry obraz w całym polu widzenia. Instrumenty takie mogš mieć z powodzeniem lustro sferyczne, łatwiejsze do samodzielnego wykonania. Tutaj średnica lustra głównego nie musi być możliwie duża, jak przy mgławicach, bowiem planety dają wystarczająco dużo światła; wystarczą lustra o średnicach nawet 100 - 150 mm. W praktyce znakomicie spisuje się teleskop Janusza Wilanda "Czapla" o lustrze sferycznym (a więc dość łatwym do wykonania i figuryzacji!) 150/1500 mm.
Jeżeli chemy mieć uniwersalny instrument, to rozsądna wydaje się światłosiła około 1:7. Przy światłosile 1:7 obraz powinien być ostry już w całym polu widzenia, ale lustro do takiego instrumentu wymaga parabolizacji.

C. Powiększenia:

Przykładowe optymalne powiększenia:
  1. Księżyc:

    - "ogólny widok" - wystarczy już około 30 x, aby podziwiać kratery na Księżycu
    - szczegóły powierzchni: powyżej 60 x. Przy bardzo dobrej stabilności atmosfery można dojść nawet do powiększeń maksymalnych
    - zakrycia i odkrycia gwiazd: przy ciemnym brzegu: 40-60 x, przy jasnym brzegu: około 70-120 x
    - zakrycia brzegowe - ciemny brzeg: około 60 x, przy jasnym brzegu: około 120 x - zakrycia planetoidalne: zależnie od jasności i łatwości "dojścia" do gwiazdy, a potem jej wygodnego śledzenia: około 40 - 100x.
    Zasadniczo wskazane jest użycie możliwie małych powiększeń z uwagi na łatwiejsze śledzenie gwiazdy w polu widzenia, a dla instrumentów z montażem azymutalnym mniejszą częstotliwość poprawiania położenia gwiazdy w polu widzenia.

  2. Słońce:

    - obserwacja aktywności słonecznej: plamy i pochodnie : około 40-60x
    - zliczanie plam na Słońcu (liczba Wolfa i współczynniki aktywnoœć SN i BX) - 80-120x
    - szczegóły w obrębie grup plam, struktura półcieni: powyżej 120x.

    UWAGA!!! Obserwując Słońce, pamiętaj o kilku "przykazaniach" jeżeli nie chcesz stracić wzroku:

    1. Nigdy nie patrz w okular, jeżeli obiektyw nie jest zabezpieczony właściwym filtrem - stracisz wzrok!!!
    2. Nie szukaj Słońca, patrząc bezpośrednio w szukacz. Obserwuj cień szukacza - teleskop jest skierowany na Słońce, jeżeli w centrum najmniejszego cienia szukacza pojawi się krążek Słońca. Zalecamy założyć na obiektyw szukacza przesłonę o średnicy otworu 5 mm - zapobiegnie grzaniu się okularów
    3. Nie stosuj filtrów okularowych - umieszczane są blisko ogniska teleskopu i łatwo pękają z przegrzania!!!
    4. Najbezpieczniejsze są filtry obiektywowe.
    5. Porządnie zabezpiecz filtry obiektywowe przed spadnięciem z obiektywu.
    6. Uważaj na ciekawskich i dzieci - zabezpiecz obiektywy przed rozpoczęciem obserwacji.
    7. Jeżeli używasz projekcji okularowej, to zdiafragmuj wlot światła do obiektywu - pozostaw otwór o średnicy około 4 cm - zapobiegnie to grzaniu sie okularu (soczewki mogą peknąć lub rozkleiś się! - wskazane jest i tak robić przerwy dla wystudzenia okularu), jak równiez zapalenia się lub stopienia elementów tubusa w przypadku zagapienia się lub przypadkowego "zjechania" obrazu Słońca poza soczewkę polową okularu.

  3. Planety:

    - ogólny widok: około 60x, przy tym powiększeniu widać już pasy na Jowiszu i bez problemu pierścień Saturna
    - szczegóły powierzchni: powyżej 120x, aż do powiększeń maksymalnych, zależnie od stabilności atmosferycznej

  4. Planetoidy:

    - można stosować powiększenia około 60x. Stosowanie większych powiększeń celem ujrzenia jakichkolwiek szczegółów nie ma sensu.
    - Większe powiększenia mogš być jednak przydatne w obserwacji bardzo bliskich koniunkcji, a nawet zakryć gwiazd przez planetoidy.

  5. Obiekty mgławicopodobne:

    - komety (wprawdzie nie należš do obiektów mgławicowych, ale posiadajš podobnie "rozmyty" wygląd) : około 40 do 120x, zależnie od jasności i wielkości kštowej
    - mgławice i galaktyki i gromady gwiazd: 40 - 120 x.

Dobierając powiększenia, pamiętajmy o powiększeniu minimalnym oraz maksymalnym i pod tym kątem dobierajmy okulary o najdłuższej oraz najkrótszej ogniskowej.
I tak : powiększenie minimalne otrzymamy dzieląc średnicę obiektywu w mm przez 7 (średnica źrenicy oka). Wtedy źrenica wyjściowa instrumentu ( a więć średnica wiązki światła wychodzącejz okularu) wynosi 7 mm. Przy przekroczeniu tej wartości partie skrajne tej wiązki bedą obcięte przez brzegi źrenicy oka, a więc tracone, a w okularze zobaczymy pole widzenia obcięte przez brzegi źrenicy, poruszające sie wraz z ruchami głowy. Zobaczymy ponadto centralną ciemną plamę, pochodzącą od lusterka wtórnego. Zatem, celem zwiększenia pola widzenia instrumentu lub poprawy widzenia obiektów mgławicowych, nie przekraczajmy powiększenia minimalnego.

Jak to praktycznie obliczyć i co musimy wiedzieć?

Przypuśćmy, że budujemy teleskop o ogniskowej 1400 mm i średnicy lustra 200 mm (światłosiła 1/7). Musimy znać:
- Powiększenie minimalne wyniesie: 200:7 [mm] = 28,5 czyli w zaokrągleniu 30x
- Maksymalną ogniskową okularu, która nie spowoduje przekroczenia tego powiększenia. Wyniesie ona: 1400 [ogniskowa obiektywu]: 30 (powiekszenie minimalne) = 1400/30=47 mm.
- Aktualna źrenica wyjściowa dla danego okularu, ogniskowej oraz średnicy obiektywu w mm: przykładowy teleskop 250/1250mm i okular o ogniskowej 32 mm:
a. Obliczamy powiekszenie dawane przez ten okular: 1250 mm/32 mm= 39x
b. Obliczamy uzyskaną źrenicę wyjściową: 250 mm (średnica obiektywu)/39x=6,4 mm. A więc maksymalne powiększenie użyteczne nie zostało przekroczone - żrenica wyjściowa nie przekroczyła 7 mm.

Powiększenie maksymalne otrzymujemy, mnożąc średnicę obiektywu w mm razy 2 lub calach razy 50. I tak:
dla wspomnianego już obiektywu 200/1400 wyniesie ono około 400x.
Dla okularu o ogniskowej 10 mm uzyskamy powiększenie 140x, zatem, aby uzyskać maksymalne powiększenie, należy użyć soczewki Barlowa 3x, wtedy docelowe powiększenie wyniesie 420x.
W praktyce rzadko udaje się osiągnąc takie powiększenia, bowiem ograniczone jest to głównie stabilnością atmosfery (tzw. seeing), który w przeciętnych warunkach pozwala na osiąganie maksymalnych powiększeń około 200x. Oczywiście, należy próbować i obserwując poprzestać na takim, które daje jeszcze w miarę ostry obraz. Należy też od czasu do czasu kontrolować położenie lustra głównego i wtórnego i w razie potrzeby przeprowadzić justację tych elementów, gdyż, zwłaszcza w światłosilnych instrumentach, rozregulowanie wzajemnego położenia tych elementów bardzo ujemnie wpływa na uzyskiwanie maksymalnych, możliwych do uzyskania w danych warunkach, powiększeń.

d. Sfera czy parabola?:

Najłatwiejsze do wykonania lustro do teleskopu jest lustrem sferycznym. Chociaż lustra te mają małą światłosiłę, to jakość obrazów dawana przez nie jest na prawdę bardzo dobra: pole widzenia na całej swojej powierzchni jest bardzo ostre. Nawet przy maksymalnie dużej światłosile, która nie powoduje przekroczenia odchyłki lustra sferycznego od paraboli więcej niż 1/4 lambda, koma na brzegach pola będzie minimalna. Czytelników gorąco zachęcamy do lektury znakomitego artykułu Janusza Wilanda: Sfera, czy parabola.
Jako żywy przykład bardzo dobrego teleskopu o lustrze sferycznym może posłużyć fabryczny, rosyjski, klasyczny już Newton: TAL 1 (Mizar) o parametrach 110/805 mm. Z tabelki zamieszczonej w tym artykule wynika, że lustro tego modelu spełnia akurat warunek 1/4 lambda, co według Dymitra Maksutowa stanowi "pierwokłassnoje sfericzieskoje zierkało". I rzeczywiście, obrazy Mizar daje "pierwsza klasa", a lustro ma sferyczne!
Jeżeli już uprzemy się na samodzielną parabolizację (to już wyższa "szkoła jazdy" dla szlifierzy - amatorów!) to znowu polecamy bardzo dobry i poglądowy artykuł Janusza Wilanda o parabolizacji.

B: MONTAŻ:

Jeżeli zależy nam głównie na obserwacjach wizualnych, to można pokusić się na prosty, łatwy w wykonaniu i tani, a zarazem solidny montaż azymutalny Dobsona, szczególnie zalecany dla dużych instrumentów, ze względu na dużš sztywność skrzyni podstawy i z natury rzeczy możliwie wysokie położenie osi pochylania instrumentu w wysokości (przy obserwacji blisko horyzontu nie trzeba się mocno schylać!). Możemy również pokusić się na dobry, sztywny, drewniany statyw od instrumentów geodezyjnych. Wymagana będzie jednak przeróbka głowicy statywu.
Jeżeli mamy mniejszy instrument, to można zdobyć się na wykonanie lub zakup montażu paralaktycznego.
Podczas zakupu lub konstruowania montażu paralaktycznego musimy zasięgnąć informacji odnośnie:
C: Czas i finanse:

Jeżeli dysponujemy choćby 2 godzinami czasu dziennie, to możemy pokusić się o samodzielne wykonanie większoœci podzespołów. Jezeli dysponujemy mniejszš iloœciš czasu - możemy zlecić wykonanie niektórych podzespołów, albo zakupić je gotowe.
Niezależnie od ilości czasu i zapału, polecamy, aby "taktyczne" podzespoły, takie jak szukacz i wyciąg okularowy oraz lusterko wtórne - zakupić gotowe. Zaoszczędzimy na czasie, a poza tym mamy gwarancję, że te podzespoły na pewno będą pracować poprawnie. Jeżeli dysponujemy małą lunetką (np rosyjska Turist), to możemy z niej samodzielnie wykonać dobry szukacz. Oczywiœcie, jeżeli mamy dobry dostęp do tokarza, to nie odradzamy samodzielnego wykonania wyciągu okularowego - np w Zręcinie koło Krosna pracuje teleskop Newtona 300/1500 z samodzielnie wykonanym wycišgiem okularowym z rewolwerowym zmieniaczem okularów. Tu pole do własnej pomysłowoœci i inwencji !
Odnośnie finansów: - konstruujmy teleskop możliwie największy, na jaki nas stać. Naturalna jest kolej rzeczy, że w miarę rozbudzania naszego apetytu na wcišż nowe widoki, roœnie apetyt na coraz większy kalibrem sprzęt. Lepiej więc nawet zaoszczędzić trochę więcej pieniędzy i skonstruować teleskop droższy, ale i lepszy. Pamiętajmy, że instrument ten ma nam służyć bardzo długo i cieszyć nie tylko wspaniałym obrazem, ale i funkcjonalnoœciš. Nie bójmy się - zbytnia oszczędnoœc nie popłaca - co tanie, to w efekcie może wychodzić drogo. Przykładowo poczatkowo wydający się doœć drogi zakup szukacza 60 mm i wycišgu okularowego 2 cale, opłaca się - jest to estetycznie i solidnie wykonane i służyć będzie długo. Poza tym sprzyja rozszerzeniu zakresu obserwacji. Z czasem możemy wykonać sobie drugi teleskop - mniejszy, przydatny na urlopowe lub weekendowe wypady.
Odnoœnie kosztów wykonania: - oszacujmy, ile możemy wydać na zbudowanie teleskopu, a potem zróbmy listę potrzebnych, gotowych elementów z ich cenami. Z doœwiadczenia wynika, że koszt materiałów w stosunku do kosztu gotowych podzespołów optycznych już nie jest duży i wzrost kosztów materiałowych dla dużego instrumentu w porównaniu z małym nie jest znaczący. Jeżeli decydujemy się na wykonanie tubusa z drewna oraz statywu Dobsona, to koszt materiałów powinien się zamknąć w cenie do 200 - 300 złotych dla instrumentu o średnicy lustra około 250 mm. Cenę całości narzuca głównie wielkość lustra głównego (ceny luster głównych znacząco szybciej rosną od średnic około 150 - 200 mm wzwyż), rodzaj i œrednica wyciągu okularowego i w nieco mniejszym stopniu - szukacza. Różnica w cenie lusterka wtórnego różnych rozmiarów nie jest duża i nie waży znacząco w ogólnym koszcie budowy. Okulary - na początek radzimy zakup 2 okularów super Plossla: 25 oraz 10 mm. Wystarczą one do prowadzenia większości obserwacji. Z czasem możemy pokusić się na zakup okularów o ogniskowych około 32, 17 i 6 mm oraz soczewki Barlowa. Te dodatkowe akcesoria pozwolą nam pracować w zakresach powiększeń maksymalnych i minimalnych.

D: Dostępność materiałów:

Jeżeli mamy dobry dostęp do większości materiałów, to mamy duże pole do manewru, jeżeli nie - musimy szukać materiałów zastępczych; tu musimy zastanowić się, aby wybór był na prawdę trafny.
Duże gabarytowo instrumenty dobrze jest wykonać ze sklejki - pozwala na wykonanie lekkiego tubusa. Pomyślmy sobie: samo lustro główne z oprawś będzie miało dość dużą masę. Tubus średniej wielkości teleskopu można wykonać z rury PCV lub kartonowej rury (patrz: dział Co i gdzie można zdobyć ).
Jako przykład dobrze ilustrujący ten problem, posłużę się trudnoœciami z wyborem (ostatecznie bardzo udanym) materiału na tubus. Pierwotnie zamierzałem wykonać tubus (średnica około 33 cm, długość około 125-130 cm) do swojego instrumentu z rury PCV. Dostępne egzemplarze miały grubość ścianek 10 mm i należało by je staczać, a nie miałem czasu i możliwości, by szukać tokarza, który by wykonał tę operację. Poza tym taki tubus był by dość ciężki i drogi (koszt materiału około 120 - 140 zł plus robocizna za stoczenie). Kolejna możliwość to tubus metalowy. Też nie miałem możliwości, by zwinąć go z blachy Al 3 mm i spawać (w osłonie argonowej). Taki tubus byłby elegancki, ale znowu ciężki. W efekcie zdecydowałem się na tubus ośmiokątny ze sklejki olchowej 3 mm, boki łączone za pomocą drewnianych podłużnic, a całośc usztywniona wręgami ze sklejki 3 i 5 mm, pełniące jednocześnie rolę przysłon. Wykonanie tubusa zajęło nieco ponad pół roku, ale okazał się tak mocny, ze bez obawy można na nim stanšć lub usišść, a uderzany w bok, dżwięczy. Nie uzbrojony waży około 5 kg i pracuje znakomicie! Po uzbrojeniu kompletna tuba optyczna waży około 12 kg.

E: Materiały:

Materiały: Dobór materiąłow dość szczegółowo został omówiony w dziale Co i gdzie można zdobyć.

Tubus: Generalnie: dobra jest sklejka, z uwagi na swojš lekkość i wytrzymałość oraz łatwość w obróbce. Pamiętać jednak należy o dobrym zaimpregnowaniu jej przed wilgocią (istnieją dobre impregnaty np. Heliochron, Drewnochron - na bazie lotnych rozpuszczalników, nie wody !!!).
Tubusy niewielkich teleskopów wygodnie jest wykonać z rury PCV - jest lekka i dość mocna. Po założeniu do wewnątrz pierścieni ze sklejki 3 mm, pełniących rolę przysłon - wzrośnie jej wytrzymałość na ściskanie - tutaj cienkie stosunkowo ścianki rurek o większej średnicy i nie wzmocnione owymi wręgami były by podatne na odkształcanie.
O ile pokusimy się na tubus metalowy, dobrze okleić go, przynajmniej w miejscach, w których go będziemy chwytać, cienką, gumową pianką lub nawet sztuczną skórą czy innym materiałem nie przewodzšcym ciepła: pomyślmy o niskich temperaturach otoczenia: zimno metalu będzie "gryzło" nieznośnie w ręce!
Materiał na podstawę lustra głównego:
Bardzo dobra na dno tubusa, z uwagi na swoją lekkość i wytrzymałość jest sklejka grubości 10-20 mm, zależnie od rozmiarów instrumentu. Dobrze też sprawdziła się również płyta wiórowa obustronnie laminowana o grubości około 18 mm, należy pamiętać o impregnacji tych materiałów. Równie dobrym, choć nieco cięższym, ale o dużo większej wytrzymałości mechanicznej, jest tekstolit, używany w elektrotechnice: tkanina przepojona spoiwem na bazie żywic fenolowych. Z uwagi na swoją znaczną wytrzymałość polecany jest na wykonanie podpory "pływającej" pod lustro główne. Ma on jeszcze tę zaletę, że dobrze obrabia się narzędziami do obróbki metali: dobrze się szlifuje, piłuje, toczy, wierci, gwintuje i frezuje, a poza tym jest wodoodporny i nie podatny na korozję.
Oczywiście, nie odradzamy wykonania tych elementów z metalu, ale tu wzrośnie masa uzbrojonego tubusa; chyba, że zależy nam na przesunięciu środka ciężkości uzbrojonego tubusa w stronę dna instrumentu - może sie to zdarzyć na przykłąd przy użyciu sporego szukacza i wyciągu okularowego 2 cale, dołączeniu kamery itp, co spowoduje zwiększone obciążenie przednich partii tubusa. Ciężkie dno tubusa będzie przydatne również przy konstrukcji kratownicowej (truss tube), gdzie łożyska osi wysokości instrumentu będą zlokalizowane w bocznych ściankach skrzyni, bedącej jednocześnie oprawą lustra głownego - trudno będzie zamocować owe łożyska do samej konstrukcji kratownicy, o ile przewidujemy konstrukcję rozbieralną.
Materiał na wyciąg okularowy:
Można zlecić wykonanie wyciągu okularowego tokarzowi (materiał; duraluminium, tekstolit itp. spoiste i wytrzymałe tworzywa).



Powrót na główną          www.teleskopy.pl          Coś o Heweliuszu          Aktualności          Co i gdzie zdobyć?          Co i jak zrobić?          Porady praktyczne          Najczęstsze problemy           Jak zdobyć teleskop - indeks           Zaczynamy           Linki           Status naszej strony